Tricamy to kość składająca się z dwóch połączonych, zaokrąglonych krzywek, które tworzą żebra, po jednej stronie i punktu podparcia (dziobu) po przeciwległej. Może być założony klinowo i mimośrodowo. Umożliwia osadzanie nie tylko w rysach, ale także w dziurach. Działanie w połączeniu ze szpicem po jednej ze stron, umożliwia osadzanie w zalodzonych rysach. Tricamy Campa zostały przebadane w zakresie osadzania pomiędzy skałą a lodem. Wynalazcą jest Rosjanin Witalij Abałakow (Krzywka Abałakowa).
Obecnie tricamy produkują trzy firmy Camp (Tricam), Rock Empire (Abalak) i Kouba (Abalak). Choć tak naprawdę to dwie, bowiem Rock Empire i Kouba, to Czeskie firmy, kooperujące w produkcji sprzętu wspinaczkowego. Kości Abalak to ten sam produkt u obu marek. Ma nawet tę samą nazwę. Jedyna różnica jest taka, że Kouba sprzedaje 2 wersje. Aluminiową i taka samą, lecz dodatkowo anodyzowaną dla oznaczenia różnych rozmiarów, Rock Empire ma wersję tylko aluminiową.
Zarówno Abałak jak i Tricam pracują niemal identycznie (z wyjątkiem wersji EVO Tricam CAMP). Różnią się nieznacznie kształtem oraz rodzajem punktu zapięcia. Każda tego typu kość ma wydłużony punkt zapięcia asekuracji. Abałak ma cięgło z metalowej linki. Tricamy natomiast we wszystkich modelach mają punkt zapięcia, wykonany z taśmy poliamidowej bądź Dyneemy. Abałak występuje w 6 rozmiarach w zakresie pracy od 18 do 63,5 mm. Wszystkie to aluminiowe kości kute. Tricam to 13 różnych rozmiarów, w zakresie pracy od 10 do 140 mm. Rozmiary od 0,125 do 4 są kute, a 5, 6 i 7 są tłoczone. Korpusy są wykonane z hartowanego aluminium lotniczego ze sworzniami mocującymi pas nośny ze stali nierdzewnej. Dodatkowo oferta Campa jest wzbogacona o dwie odmienne wersje. Wersja EVO, która umożliwia pracę pasywną w 2 płaszczyznach, przodem i bokiem a także mimośrodowo. Zwiększa to zakres możliwości osadzania kości. Występuje w rozmiarach: 0,3, 0,5, 1,0, 1,5. Wersja Dyneema® o większej wytrzymałości dla rozmiaru 1,5 i 2. W porównaniu z nylonem, Dyneema® zachowuje wyższą wytrzymałość na zerwanie w stanie mokrym, a jego naturalne właściwości hydrofobowe zapobiegają nasiąkaniu wodą i zamarzaniu taśm. Występuje w rozmiarach: 0,5, 1,0, 1,5, 2,0

Budowa Tricamów na podstawie instrukcji CAMP
Przegląd dostępnych rozmiarów i parametry techniczne Tricam i Abałak

Camp Tricam. Dostępne rozmiary i parametry techniczne

Rock Empire, Kouba- kość Abałak. Dostępne rozmiary i parametry techniczne. Wersja anodyzowana (Kouba)
Sposób użycia (na podstawie instrukcji Tricam Camp)

Metoda 2. Aktywnie, mimośrodowo. Źródło: www.camp.it
Podstawowy sposób użycia, to pasywne osadzenie w zwężającej się szczelinie (metoda nr.1). Podobnie jak osadza się tradycyjne kości klinowe. Konfiguracja trójnogu w większości przypadków zapewnia bezpieczniejsze osadzanie niż tradycyjne kości. Wgłębienie pomiędzy krzywkami (kanał taśmy nośnej) najlepiej dopasować tak aby nierówności skały w miejscu osadzenia znalazły się w tym wgłębieniu. Należy upewnić się, że obie szyny krzywkowe stykają się ze skałą a przeciwstawny dziób opiera się o ścianę. Celem jest osiągnięcie wklinowanego ciasno trójnogu. W niektórych rozmiarach, ten sposób osadzenia sprawia, że kość jest mniej wytrzymała niż założona mimośrodowo (dotyczy rozmiarów #0,125 #0,5 #1 #2,5 #3 oraz wszystkie rozmiary wersji Dyneema)

Metoda 2. Aktywnie, mimośrodowo. Źródło: www.camp.it
W szczelinach równoległych, poziomych lub lekko rozszerzających się zalecany sposób osadzenia, to montaż na zasadzie mimośrodu (metoda 2). Gdy szczelina ma bardzo równoległe względem siebie ścianki, to zalecany jest montaż ciasno leżącego tricama. Zwiększa to efekt mimośrodu. Ten sposób osadzania uzyskuje największą wytrzymałość tricamów w każdym rozmiarze. Jest mniej stabilny niż metoda nr 1, czyli pasywna. Przy osadzaniu warto poszukać wgłębienia lub wypustki, gdzie zaprze się dziób kości. Nie jest to konieczne, ale zapewnia pewniejsze umiejscowienie. Punkt osadzony tą metodą należy przedłużyć tak aby ruchy liny nie spowodowały wykołysania i wypadnięcia takiego przelotu.

Poziome szczeliny, mimośród. Sposób osadzenia. Źródło: www.camp.it
W poziomych rysach tricama osadza się mimośrodowo (metoda2). Można zainstalować taśmą od góry a także od dołu. Oba sposoby są poprawne. Idąc prosto do góry zazwyczaj sposób z taśmą od dołu jest pewniejszy (niebieska taśma) a trawersując, taśma od góry zapewnia lepszą stabilność punktu. Nie ma jednak na to jednej sztywnej reguły. Oba sposoby są równoważne, niezależnie, gdzie się przemieszczasz. Za każdym razem należy sprawdzić, jak krzywki leżą w fakturze ścian szczeliny i w jakim ułożeniu dziób najlepiej leży. Optymalnie, gdy jest pod nim zagłębienie, o które się zahacza.

Tricam pomiędzy skałą a lodem. Źródło: www.camp.it
Dużą zaletą tricamów jest możliwość osadzania w zalodzonych szczelinach. Należy je wtedy wsadzać na ciasno a także obciążyć, aby dziób wbił się w zalodzenie. Jeśli użyjesz w ten sposób tricama, jako jeden z punktów stanowiskowych, to punkt ten nie powinien być mocno naciągnięty. Chodzi o to, aby drobne ruchy na stanowisku nie były przenoszone na ten punkt, który pod wpływem małych drgań będzie wykruszać lód pod dziobem. Co może wpłynąć na osłabienie stanowiska asekuracyjnego. Producent (Camp) przetestował osadzanie dużego tricama (rozmiar #5) pomiędzy skałą a lodem. Gdy użyta kość, siedziała ciasno a dziób wbił się w lód, to punkt taki w testach wytrzymywał 11,2 kN! Producent nie podaje, czy można w taki sposób użyć mniejsze rozmiary, należy jednak domniemywać, że mniejsze rozmiary przez to, że mają mniejsze dzioby będą siedzieć znacznie gorzej niż duże rozmiary, czyli #5, #6 i #7. Natomiast w zalodzonych rysach można użyć każdy rozmiar tricama, który będzie siedzieć maksymalnie ciasno. Jednakże należy dodatkowo poprzez użycie drobnych mocnych szarpnięć spowodować, aby, krzywki i dziób wcięły się i zaparły o skałę.
Tricamy oferują większy zakres pracy niż Abałak, do 140 mm (rozmiar nr.7) a nawet więcej. Największe kości tricam, rozmiary #5, #6 i #7 są wykonane z połączonych razem wytłoczonych blach stalowych a nie z odlewów aluminiowych. Wnęka w środku kości sprawia, że producent dopuszcza wsadzenie jednego tricama w drugiego. Gdy szczelina jest większa niż maksymalny zasięg tricamów. Nie zaleca używać w celach zabezpieczania upadku, ale dopuszcza takie użycie. Dopuszczalna jest seria 3 szt.: #7, #6 i #5.

Połączenie tricamów własną taśmą. Ułożenie pasywne
Producent pisze, że: „…Taśma skrajnego największego tricama ma przechodzić przez środek pozostałych, które zostały użyte i do niej ma być dopięta asekuracja…” Jednakże jest to szalenie trudne do wykonania, niemalże nie możliwe, bez uszkodzenia elementów taśmy. Taśma największego tricama jest najszersza ze wszystkich, dodatkowo miejsce zszycia jest bardzo sztywne. Niemożliwe jest zagięcie jej, bez uszkadzania gumowej osłony i szwów szycia. Zdecydowanie odradzam próby. Dodatkowo przełożona w ten sposób taśma będzie zawadzać o dziób mniejszego tricama, będzie go wypychać a sama łatwo może ulec uszkodzeniu w miejscach zagięcia na krawędziach mniejszych tricamów. Nic dziwnego, że producent choć sugeruje i dopuszcza, to nie zaleca używać jako punktu asekuracyjnego.

Połączenie 3 tricamów, własną taśmą. Ułożenie aktywne, mimośrodowe
Racjonalne (nie opisane przez producenta) jest użycie własnej, cieńszej taśmy Dyneema, którą łatwo można przepleść w sposób opisany przez producenta. Przeplatamy taśmę przez sworzeń mocujący oryginalną taśmę i przekładamy przez środek wszystkich tricamów użytych do założenia punktu asekuracyjnego. Wyciągamy ją za ostatnim z tricamów i układamy wzdłuż kanału taśmy nośnej. Sposób taki zabezpiecza upadek któregokolwiek tricama w trakcie demontażu. Należy jednak mieć na uwadze to, że sworzeń taśmy nośnej, nie jest obciążany równomiernie. Tak jak jest w przypadku oryginalnej taśmy, która jest szerokości całego sworznia. Taki punkt z użyciem własnej taśmy, prawdopodobnie nie jest tak wytrzymały jak oryginalny, pojedynczy tricam. Można użyć taśmy poliamidowej która jest szersza i lepiej rozłoży siły na oplecionym sworzniu. Jednakże trudniejsze będzie jej przeplecenie przez pozostałe tricamy. Optymalna długość użytej taśmy, to co najmniej 120 cm. Jest ona złożona na pół oraz przechodzi przez wszystkie tricamy więc im dłuższa tym lepsza. Można użyć krótszej taśmy, założonej na sworzniu na krawat. Jednakże wtedy pojawią się dodatkowe siły ścinające w miejscu, gdzie taśma będzie się krzyżować, co dodatkowo będzie osłabiać cały punkt więc prawdopodobnie nie jest to optymalne rozwiązanie. Składając 3 tricamy razem, możemy uzyskać maksymalny zakres pracy, pasywnie 155 mm, aktywnie, czyli mimośrodowo 205 mm.
Tricam Evo ma trzy możliwości mocowania, co czyni go jeszcze bardziej wszechstronnym. Numer 1 i 2 to sposób mocowania wszystkich tricamów, dodatkowo można osadzić bokiem, numer 3 na rysunku obok. Szersza część w górnej części głowicy, która tworzy dodatkowy stożek, zapewnia również dodatkową stabilność w mocowaniach z krzywką. Tricam Evo jest dostępny w czterech rozmiarach od 0,25 do 1,5. Tricam Evo posiada również usztywnioną taśmę, która ułatwia mocowanie jedną ręką, ale też sprawia, że taki punkt bardziej podatny jest na wypadanie od ruchów liny więc wymaga zapięcia liny z odpowiedniej długości wydłużeniem. Należy pamiętać, że tylko Tricam Evo można osadzać bokiem, pozostałe nie wolno!
Przenoszenie tricamów. Rozmiary małe do 4 włącznie można przenosić pojedynczo lub spięte razem. Większe rozmiary niż 4 najlepiej przenosić pojedynczo, zapinając karabinek za tuleję łączącą przeciwstawne krzywki. Całość należy zapinać do szpejarki szpicem (punkt podparcia, dziób) na zewnątrz.

Optymalny sposób przenoszenia Tricamów
Podsumowanie
Tricamy są idealnym uzupełnieniem sprzętu asekuracyjnego wspinacza tradycyjnego. Nie są tak awaryjne jak kości mechaniczne (awaryjność mechaników wynika z cienkich cięgieł, które łatwo można uszkodzić). Ważą znacznie mniej. Umożliwiają asekurację zarówno pasywną jak i mimośrodową. Pozwalają na asekurację w terenie ośnieżonym, zalodzonym. W kiepskiej jakości skale jak miękki piaskowiec, czy zmurszała skała, siedzą najlepiej ze wszystkich dostępnych punktów asekuracyjnych. Umożliwiają asekurację z dziurek skalnych. Minusem jest brak wielokierunkowości (występuje, gdy tricam wsadzony jest na ciasno w dziurę. Zwłaszcza gdy w dziurze jest wgłębienie i dziób tam leży). Wymagają wydłużenia punktów asekuracyjnych, tak aby ruchy liny nie spowodowały wypadnięcia. Osoby, które nie lubią ich używać, zazwyczaj nieprawidłowo je osadzają, nie wpinają długich przelotów, przez co punkt taki z łatwością wypada. W Polsce często spotyka się skrajne stanowisko na ich temat. Są wspinacze, którzy zawsze je mają w repertuarze punktów asekuracyjnych i tacy co zupełnie nie lubią ich używać. Wynika to z braku umiejętności prawidłowego osadzania. Jeśli się tego nauczysz, to prawdopodobnie dość szybko staniesz się ich zwolennikiem. Będą Twoim „gejmczendżerem”. Gdy zabraknie już camów a trzeba będzie osadzić punkt lub zbudować stanowisko w równoległych szczelinach staną się nieocenionym sprzymierzeńcem. Ważą 1/3 tego co klasyczne kości mechaniczne, więc warto je stale nosić jako dublet mechaników. Kości mechaniczne bardzo szybko się zakłada. Wygodnie mieć 2 komplety standardowych rozmiarów, lecz cały zestaw wtedy waży dużo. Najlepsza taktyka to nosić tricamy, zakładać je, gdy miejsce jest wygodne, do stania w trakcie instalacji. Budować z nich stanowiska. Kości mechaniczne zostają na szpejarce, nie zużywamy ich w łatwym terenie. Zawsze mamy je do dyspozycji w trudnych i niewygodnych miejscach. Czyli tam, gdzie asekurację chcemy założyć szybko. Taka taktyka sprawia, że waga całego sprzętu asekuracyjnego spada. Możliwości pokonywania trudnego terenu rosną.
Które wybrać Tricam Campa czy może Abałak Kouby lub Rock Empire? Ciężko o jednoznaczną odpowiedź. Tricamy pracują w większym zakresie. Występują zarówno mniejsze, jak i większe modele od Abałaków Rock Empire. Różnią się także nieznacznie kształtem, jak i pętlą do zapinania liny. Tricamy mają płócienną taśmę, która minimalizuje ryzyko wypadania osadzonego punktu. Chociaż wersje Dyneema oraz Evo mają taśmy tak sztywne, że dość łatwo mogą wypaść, podczas ruchów liny. Stalowe cięgło w Koubie zmniejsza ryzyko wypadania punktów.
Osobiście głównie z uwagi na większą dostępność i wielość rozmiarów używam Tricamów. Zwłaszcza wersji EVO, którą można osadzać także bokiem. Dzięki temu zakres możliwości ich dopasowania jest duży. Nigdy nie używałem Abałaków. Jeden raz spotkałem się z opinią od ich użytkownika, że nie ma do nich żadnych zarzutów i dobrze mu się ich używa. Ja także z Tricamów jestem zadowolony. Jednakże, jeśli właściwie nie wydłużę zapięcia liny, to lubią wypadać, co wielokrotnie mi się zdarzyło.
Wszystkie rysunki w niniejszym artykule pochodzą z instrukcji CAMP Tricam
Czytaj więcej: Kości kulowe (ball nuty) – budowa, historia i zastosowanie – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe
Czytaj więcej: Klucz do kości – Jebadełko – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe
Czytaj więcej: Kaski wspinaczkowe. Budowa, rodzaje – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe
Czytaj więcej: Kaski wspinaczkowe – jakie wybrać? Normy, modele i porównanie – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe
Czytaj więcej: Jaką uprząż wspinaczkową wybrać? Poradnik dla początkujących https://bedro.eu/jaka-wybrac-uprzaz-wspinaczkowa/ – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe
Czytaj więcej: Rodzaje uprzęży wspinaczkowych – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe
Czytaj więcej: Testowanie kasków wg. normy EN 12492 oraz wytycznych UIAA 106 – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe
Czytaj więcej: Rodzaje butów wspinaczkowych – jakie wybrać na początek? – Maciej Bedrejczuk – Kursy i szkolenia wspinaczkowe